11.09.2015

Środki przewidziane w projekcie nowego Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych nie będą wystarczające na wymianę i zakup sprzętu w onkologii oraz realizację innych celów. Koordynacja inwestycji przez mapy potrzeb oraz promesy na kontrakt na świadczenia diagnostyczne i lecznicze są potrzebne do pozyskania środków spoza budżetu państwa. Bez dodatkowego finansowania w Polsce nie uda się osiągnąć przeżywalności chorych onkologicznie na średnim poziomie europejskim. 

1. Na realizację zadań nowego projektu NPZChN przewidziano 250 mln złotych rocznie do 2025r. Uwaga ekspertów skupia się na radioterapii, jako dziedzinie najbardziej kosztochłonnej. Jak wynika z analizy przygotowanej przez Think-tank Onkologia 2025, dla zaspokojenia potrzeb terapeutycznych wszystkich pacjentów wymagających radioterapii w Polsce już w 2015 roku powinny działać 164 akceleratory. Uzupełnienie braków na dzień dzisiejszy wymagałoby dodatkowych 33 aparatów. Analiza została oparta o model makroekonomiczny łączący dane epidemiologiczne z optymalnymi schematami leczenia. Podobne modele stosowane są na świecie przez administracje publiczne oraz zespoły badawcze do przewidywania zasobów niezbędnych do leczenia chorych onkologicznie.

 

2. Budżetowego wsparcia państwa w onkologii potrzebują szczególnie te cele, które nie mogą być finansowane z innych źródeł – w tym tak fundamentalne z punktu widzenia długofalowej walki z chorobami nowotworowymi jak: profilaktyka pierwotna i wtórna, edukacja pacjentów, kształcenie kadr, poprawa jakości danych, czy opieka długoterminowa i paliatywna. Wszystkie te cele wymagają finansowania ze środków publicznych, ponieważ nie mogą być w wystarczającym stopniu  finansowane w inny sposób ze względu na długoterminowy charakter zwrotu z inwestycji w tych obszarach.

 

3. W opinii Think-tanku Onkologia 2025 wobec ograniczonych środków państwa niezbędne do zapełnienia „białych plam” w onkologii jest stworzenia warunków do finansowania zakupów sprzętu wysokospecjalistycznego ze źródeł innych niż budżet państwa. Dzięki temu możliwe będzie zwiększenie puli środków potrzebnych do realizacji strategicznych celów w walce z rakiem.

Zbudowanej w ostatnich latach bazie infrastrukturalnej należy zapewnić możliwość odnowienia i rozwoju. Budżet państwa nie musi być jednak jedynym źródłem finansowania sprzętu, a ośrodki mogłyby korzystać również ze źródeł prywatnych, unijnych i rozwijać współpracę w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. Te rozwiązania wymagają jednak zwiększenia transparentności i przewidywalności rynku.

 

4. W Polsce udział środków prywatnych w zakupie drogiego wysokospecjalistycznego sprzętu do diagnostyki oraz leczenia onkologicznego jest bardzo ograniczony. Dotyczy to zarówno prywatnych inwestycji bezpośrednich, jak finansowania zakupów dla ośrodków publicznych. Skala każdorazowej inwestycji (kilkadziesiąt milionów złotych) wobec ryzyka z nim związanego jest tak duża, że na jego podjęcie decydowali się dotychczas wyłącznie inwestorzy indywidualni, branżowi lub fundusze typu private equity. W finansowaniu inwestycji w sprzęt właściwie nie uczestniczą banki i inne instytucje finansowe, które mogłyby zapewniać kapitał po zdecydowanie niższym koszcie. Nieprzewidywalność rynku, która w jednakowym stopniu dotyka świadczeniodawców publicznych jak prywatnych, spowodowana jest: brakiem koordynacji w inwestycjach, brakiem gwarancji finansowania świadczeń oraz niepewnością co do przyszłych wycen świadczeń. Stąd też nie rozwinęły się inne niż budżetowe formy finansowania inwestycji w tak wysokokosztowej dziedzinie jak radioterapia, a w dyskusji o przyszłości inwestycji presja i uwaga wszystkich zainteresowanych koncentruje się na oczekiwaniach wobec budżetu.

 

5. Zmiana tej sytuacji i zwiększenie przewidywalności otoczenia w onkologii jest możliwe poprzez:

  • szybkie wprowadzenie koordynacji inwestycji w onkologii w oparciu mapy potrzeb i jasne wskaźniki dla rozlokowania nowych ośrodków (np. przewidywana liczba pacjentów na akcelerator, odległość od ośrodka – dostępność dla pacjenta);
  • wprowadzenie promesy kontraktu dla potencjalnego inwestora;
  • utrzymanie wycen pozwalających na realizację świadczeń i amortyzację sprzętu w zalecanym przez międzynarodowe standardy okresie jego użytkowania oraz poprawienie wycen innych, niedoszacowanych świadczeń onkologicznych;
  • wsparcie dla współpracy pomiędzy podmiotami publicznymi i prywatnego.

Efektem byłaby większa przewidywalność rynku, więcej możliwości pozyskania finansowania ze źródeł pozapublicznych, a jednocześnie mniejsza presja na budżet państwa.

 

6. Przed ośrodkami otwiera się również możliwość sfinansowania zakupu sprzętu ze środków Europejskiego Funduszu Inwestycji Strategicznych, tzw. Planu Junckera. W realizacji Planu uczestniczy Europejski Bank Inwestycyjny. Jednak pozyskanie i rozliczenie środków na inwestycje będzie wymagało solidnego uzasadnienia w analizie zapotrzebowania, business planu i wkładu własnego. Wprowadzenie zmian poprawiających przejrzystość jest więc istotne także dla pozyskania finansowania z tego źródła.

 

Sprzęt w radioterapii – stan na koniec czerwca 2015 r.

144 akceleratory działają w Polsce

131 to standardowe akceleratory działające w oparciu o kontrakt z NFZ

33 akceleratorów brakuje w systemie

48 akceleratorów brakuje przy uwzględnieniu sprzętu starszego niż 10 lat

55 mln – koszt budowy ośrodka radioterapii (dane PTO)

16.04.2015

Dotrzymanie terminów przewidzianych pakietem onkologicznym na realizację diagnostyki dla kilkudziesięciu tysięcy pacjentów oznacza, że „zieloną kartą” powinno być w przyszłości objętych możliwie najwięcej osób, u których podejrzewa się chorobę nowotworową. Aby tak się stało niezbędne jest usunięcie problemów związanych z funkcjonowaniem „zielonej karty” i nieprzystawalnością przepisów do standardów klinicznych.

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Fundację Onkologia 2025 pod kierownictwem prof. Sergiusza Nawrockiego, przed wejściem w życie pakietu onkologicznego czas oczekiwania od  podejrzenia choroby nowotworowej do rozpoczęcia leczenia wynosił 77 dni. Na ten czas składało się 41 dni poświęconych na diagnostykę oraz 36 dni na wdrożenie terapii. W limicie 9 tygodni, pierwotnie zakładanych w pakiecie na rozpoczęcie leczenia onkologicznego, mieściło się 40% ankietowanych. Około 22% pacjentów decydowało się na skorzystanie z prywatnych konsultacji i badań diagnostycznych.

 

Badanie „ścieżki pacjenta" prezentuje sytuację sprzed wejścia w życie pakietu onkologicznego. Pozwala więc na porównanie zmiany w sytuacji pacjentów onkologicznych po 1 stycznia 2015 roku. – komentuje Mirosław Stachowicz, prezes Fundacji Onkologia 2025. - Realne skrócenie czasu oczekiwania na diagnostykę i rozpoczęcie leczenia onkologicznego będzie w naszej opinii miarą skuteczności pakietu onkologicznego.


Pozyskanie wiarygodnych informacji w ramach badania „ścieżki pacjenta” wymagało ponad 1300 ankiet i wywiadów z pacjentami oraz analizy historii ich choroby. Było to w ostatnim czasie jedyne, tak duże badanie analizujące czas oczekiwania na leczenie dla pacjentów onkologicznych. Wprowadzenie i rozliczanie limitów czasu oczekiwania oznacza, że po raz pierwszy monitoring w tym zakresie jest prowadzony systemowo dla pacjentów leczonych w ramach „zielonej karty”. W opinii Fundacji Onkologia 2025, ze względu na wagę czasu oczekiwania w onkologii, takim monitoringiem w przyszłości powinni być objęci wszyscy pacjenci onkologiczni.

W ostatnich miesiącach Fundacja starała się – na bazie bieżących kontaktów z ośrodkami zapewniającymi opiekę onkologiczną, ekspertami i analitykami rynku – obserwować stosowanie pakietu w praktyce. Liczne uwagi z jego funkcjonowania przekazywała na bieżąco do Ministerstwa Zdrowia.


Usprawnienie działania pakietu jest niezbędne, aby zawarte w nim rozwiązania przynosiły w większym stopniu korzyść pacjentom onkologicznym. Dlatego wiążemy duże nadzieje z zapowiedzianymi przez ministra Arłukowicza zmianami w pakiecie. – mówi prof. Sergiusz Nawrocki.

 

PDF

30.03.2015

W Polsce co roku na choroby nowotworowe zapada około 160 tysięcy osób. Zdiagnozowanie i rozpoczęcie leczenia zajmuje około 77 dni. Rocznie koszty związane z leczeniem onkologicznym pochłaniają 6,5 mld złotych, z czego co najmniej 1 mld złotych można by użyć bardziej efektywnie do leczenia pacjentów czekających w kolejkach.
Rok 2015 jest czasem niepowtarzalnej szansy na stworzenie systemu opieki onkologicznej w Polsce na światowym poziomie.

Problemy związane z wdrożeniem „pakietu” pokazują dobitnie, że wszelkie zmiany w systemie opieki onkologicznej w Polsce powinny mieć charakter ewolucyjny i być wprowadzane w oparciu o plan uwzględniający: ocenę sytuacji sprzed zmiany, jasno określone cele zmian, mierniki sukcesu i wskaźniki monitorujące postęp.

Niniejszy dokument jest zestawem tez do debaty publicznej. Celem tej debaty winno być uzgodnienie sposobów przebudowy systemu, które doprowadziłyby do radykalnej poprawy skuteczności opieki onkologicznej w Polsce w horyzoncie czasowym najbliższych 12-24 miesięcy, a także określenie, w oparciu o jakie mierzalne kryteria definiowany będzie sukces w tym obszarze.

 

Skuteczna onkologia Tu i Teraz. Ewolucja systemu opieki onkologicznej w Polsce 2015-16.

TEZY DO DYSKUSJI

08.05.2014

W obszarze dotyczącym opieki onkologicznej, w ocenie Fundacji, projekt zawiera najważniejsze rozwiązania, których wprowadzenie i upowszechnienie daje szansę na poprawę jakości i dostępności do leczenia onkologicznego w Polsce. 

Projekt ma bardzo szeroki zakres. Dotyczy nie tylko rozwiązań, które mają skrócić kolejki i poprawić dostępność do świadczeń onkologicznych, ale też wprowadza dość istotne zmiany w NFZ, sposobie kontraktowania świadczeń i daje nowe, istotne kompetencje samorządom.

Fundacja pragnie zastrzec, iż pełna ocena niektórych przepisów projektowanej ustawy będzie możliwa dopiero po podaniu do publicznej wiadomości projektów aktów wykonawczych.  Poniżej przedstawiono uwagi dotyczące szczególnie istotnych i newralgicznych kwestii.

W obszarze dotyczącym opieki onkologicznej, w ocenie Fundacji, projekt zawiera  najważniejsze rozwiązania, których wprowadzenie i upowszechnienie daje szansę na poprawę jakości i dostępności do leczenia onkologicznego w Polsce. Istotne jest, że przyjęto jako jedno z założeń maksymalne wykorzystanie zasobów istniejących w systemie, aby zwiększyć dostępność do diagnostyki i leczenia. W tej części Fundacja zwraca szczególną uwagę na rozwiązania, które stawiają pacjenta w centrum zainteresowania, premiują poprawę jakości i dostępności leczenia.

W części dotyczącej zmian administracyjnych jako główną wytyczną oceny przyjęto przejrzystość reguł, stworzenie możliwości dalszego rozwoju i usprawnień w ramach istniejących warunków rynkowych i finansowych oraz stabilność systemu.

 

Uwagi szczegółowe.

08.04.2014

W przekazanych do konsultacji aktach prawnych ministerstwa zdrowia pojawiły się rozwiązania w obszarze onkologii takie jak: stworzenie ścieżki pacjenta, wprowadzenie limitów czasowych na diagnostykę i rozpoczęcie leczenia, promowanie lekarskich zespołów interdyscyplinarne ustalających schemat terapii.  To rozwiązania  powszechnie stosowane w krajach odnoszących sukcesy w leczeniu chorób nowotworowych.

Zapowiadane na marcowej konferencji przez ministra zdrowia zmiany w schemacie leczenia onkologicznego przybrały postać projektów aktów prawnych. Pierwsza analiza przedstawionych do konsultacji projektów pokazuje, że zawierają one najważniejsze rozwiązania, których wprowadzenie i upowszechnienie daje, zdaniem Think-tanku Onkologia 2025, szansę na poprawę jakości i dostępności do leczenia onkologicznego w Polsce.


Z tych zmian najbardziej zadowoleni mogą być pacjenci. W ich interesie jest, by premiować jakość leczenia, którego jednym z elementów jest szybkie rozpoznanie i rozpoczęcie leczenia. – powiedział Mirosław Stachowicz, prezes Think-tanku Onkologia 2025. - To pierwsza próba postawienia potrzeb pacjenta na pierwszym planie.


Jak wynika z analizy systemów opieki onkologicznej przygotowanej przez EY na zlecenie Think-tanku Onkologia 2025 w krajach europejskich, które dobrze radzą sobie z jej organizacją, stosuje się rozwiązania takie jak: ścieżka pacjenta, limity czasowe na diagnostykę i rozpoczęcie leczenia, ustalanie schematu leczenia przez interdyscyplinarne zespoły lekarskie.

 

Pierwsze wnioski z analizy pokazują, że warto iść w tym kierunku – powiedział Łukasz Zalicki, partner EY. – Takie rozwiązania zastosowały kraje, którym udało się w ostatnich latach poprawić wyleczalność w chorobach nowotworowych.


Zdaniem Think-tanku Onkologia 2025 istotne jest, że ministerstwo zdrowia przyjęło jako jedno z założeń maksymalne wykorzystanie zasobów istniejących w systemie, aby zwiększyć dostępność do diagnostyki i leczenia. Równie ważna jest próba poprawy efektywności wykorzystania środków finansowych przez zwiększenie udziału świadczeń ambulatoryjnych w radioterapii.

 

W opinii Think-tanku polska opieka onkologiczna wymaga w równym stopniu zmian w organizacji jak dofinansowania. Jednak dofinansowanie źle działającego systemu nie przyniesienie pozytywnych efektów dla pacjenta – słusznym wydaje się krok, by najpierw wprowadzić zmiany organizacyjne. Pozwoli to na bardziej efektywne wykorzystanie środków przeznaczonych na onkologię i rozpoznanie rzeczywistej skali potrzeb. Takich zmian wymaga cały system, onkologia jest jednak tym obszarem, w którym potrzebne są one najpilniej. Według prognoz, choroby onkologiczne mogą stać się w najbliższych latach pierwszą przyczyną zgonów.